Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszej strony ataksja.org.pl
Strona Forum korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytania
Autor Wiadomość
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
  Wysłany: 2010-12-09, 12:47   Pytania

Zapraszam do stawiania pytań Pani Magdzie
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
logopeda 

Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 36
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-02-09, 14:43   

Drodzy Państwo, ponieważ są osoby, które skarżą się, że często brakuje im powietrza i nie są w stanie dokończyć zdania na jednym wydechu, proponuję proste ćwiczenie, które ma pogłębić wydech i które można dostosować do indywidualnych potrzeb. W czasie oddychania, najlepiej na leżąco, liczymy w myślach, starając się, aby wydech był dwa razy dłuższy od wdechu, np. jesli w czasie wdechu policzyliśmy do 3 to na wydechu staramy sie policzyć do 6.
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-09, 17:16   

jakie są normy jeżeli chodzi o liczenie na wydechu??do ilu zdrowy człowiek jest w stanie policzyć??
_________________
Monika
 
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-09, 17:19   

Ale oczywiście głośno??
_________________
Monika
 
 
 
logopeda 

Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 36
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-02-10, 13:44   

Nie da się odpowiedzieć na pytanie ile powinnien trwać wydech (mam na myśli oddychanie spokojne - nie podczas mówienia), gdyż też pojemność naszych płuc jest różna. Pojemność wydychanego powietrza zależy od rozmiarów ciała (przede wszystkim od wysokości), ale też np. kobiety zużywają zazwyczaj mniej powietrza niż mężczyźni. Przy ćwiczeniach oddychania ważne aby oddychać przeponowo i 5-10 sekund wydychania powietrza jest dobrym wynikiem (tak jak pisałam wszystko zależy od osoby). Osoby pracujące głosem (śpiewacy, aktorzy) mogą wydychać powietrze nawet 20 sekund.
Takie ćwiczenia są potrzebne jeśli czujemy, że brakuje powietrza, że za często musimy przerywać wypowiedź i zrobić wdech. Osoba, która nie ma zaburzeń oddychania gospodaruje tak powietrzem, żeby wystarczyło go do wypowiedzenia frazy. co do liczenia na głos, to można również w ten sposób wydłużać oddech, jednak nie dla wszytkich to ćwiczenie jest dobre na początku, bo o ile w liczeniu cichym ćwiczymy sam oddech to w liczeniu głośnym dochodzi też fonacja i artykulacja i koordynacja tych trzech aparatów. Podczas turnusu rehabilitacyjnego ćwiczyliśmy z niektórymi osobami "na wronach". Liczyliśmy: pierwsza wrona bez ogona, druga wrona bez ogona itp. - mieliśmy przy tym dużo śmiechu, ale także można było ćwiczyć nie odliczając czasu na zegarku i na bieżąco obserwować swoje sukcesy (większa ilość wron- u niektórych nawet do 4 więcej pod koniec turnusu).
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-11, 19:19   

Jeżeli na głos na wydechu policze do 35 to jest myśle ok.Jest ćwiczonko które powiedzial mi chrześniak mój 7lat ma: siedzi kura na dunaju na 21 jaju :pierwsze jajo ,drugie jajo itd. W ten sposób licząc dojde od 15 do 20 . Myśle że jest to ok.Z mową jak i z oddechem mam wszystko dobrze ale chciałabym aby Pani przedstawiła mi propozycję trudnego ćwiczenia ,chciałabym sie sprawdzić.....
_________________
Monika
 
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-11, 19:22   

Oczywiście ilości które podałam są no na spokojnie liczone jeżeli chodzi o35.
_________________
Monika
 
 
 
logopeda 

Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 36
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-02-13, 10:24   

Po tym co Pani napisała, sądzę że Pani bardzo dobrze potrafi gospodarować powietrzem. Proszę się zastanowić, czy jest coś cos Panią niepokoi w związku z mową, np. mowa niewyraźna, trudność z wymawianiem tzw. "łamańców językowych", nosowe zabarwienie głosu, a napiszę Pani propozycje ćwiczeń.
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-13, 11:01   

Szczerze to zmierzam do tego czy wogóle takie problemy są koniecznym objawem przy tej ataksji??Jak najbardziej proszę o łamigłówki trudne dla ćwiczeń.Jedyny mój problem to wg mnie jest taki że często chrypne .Głoś mam silny chociaż troszke ten wydech i wdech słaby ,uważam że można lepiej np.gra na harmonijce męczy mnie
_________________
Monika
 
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-13, 11:03   

aczkolwiek dodam że to może być kwestia wprawy ,której nie mam
_________________
Monika
 
 
 
Beata 


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 911
Skąd: Leszno
Wysłany: 2011-02-13, 12:06   

Jeśli mogę wtrącić , to mnie oddychania nauczył mój rehabilitant . Zawsze robimy przerwy w ćwiczeniach i wtedy oddycham bardzo intensywnie . Zauwazyłam , ze nie miewam już zadyszek , a i mówienie mi się poprawiło.
_________________
Pozdrawiam Beata
 
 
logopeda 

Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 36
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-02-16, 12:03   

Tak jak Pani pisze Pani Beato, czasem właściwe oddychanie zmienia bardzo dużo. od oddychania się zaczyna, ale niestety opisać sam sposób jest ciężko, zdecydowanie lepiej jak ktoś nauczy, pokaże tak jak Pani rehabilitant.

Natomiast Pani Moniko, jesli pojawia się chrypka to proponowałabym ćwiczenia fonacyjne. Ale proszę jeszcze napisać, czy występują u Pani trudności z wydobyciem głosu, osłabienie albo drżenie głosu?? czy na przykład głos jest stale podwyższony lub obniżony?

PS. Niestety nie jestem w stanie podać Pani teraz przykładów fraz trudnych do wymówienia ("łamańców językowych"), bo jestem na urlopie i nie mam ze sobą zadnych pomocy, ale jak wróce to napiszę :)
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-16, 22:04   

Jak nie odzywam się dłuzej to zdarza się że pierwsze słowo jakie powiem jest z chrypką.Tonuje prawidlowo,głos mam mocny i raczej gruby.
_________________
Monika
 
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2011-02-17, 07:31   

Moniko, zadzwoń może do Pani Madgy, to zupełnie inaczej usłyszeć, niż opowiadać
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-17, 10:59   

nie chce przeszkadzać na urlopie .Ale Pani mnie słyszała czy mam wg Pani problem?
_________________
Monika
 
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2011-02-19, 20:10   

Moniko, wydaje mi się, że mówisz dobrze :) powiedziałam Ci to zrtesztą. Po t6ylu latach chortoby, to już by sie coś ujawniło. masz chyba tylko taki specyficzny akcent
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-20, 17:16   

taki styl bycia mam akcentuje ę ą ,mówie wierszykiem...a zawsze mówią że Ja to z gór ,chociaż do gór jeszcze troche
_________________
Monika
 
 
 
logopeda 

Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 36
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-02-23, 16:37   

Pani Moniko przepraszam, że dopiero teraz, ale po niedzielnym powrocie miałam mnóstwo spraw do załatwienia.
Polecam Pani ćwiczenia odechowe (ta gra na harmonijce to wspaniały pomysł na przedłużanie oddechu), a ponieważ nie ma Pani
problemów z mową to nawet w ramach relaksu/zabawy/doskonalenia siebie proszę sobie ćwiczyć "łamańce"
To takie przykładowe:

W chaszczach grząskich,tuż po brzasku,

Pewien brzdąc narobił wrzasku.


Straszył traszki,krzycząc,klaszcząc,


Trzebił chaszcze,szczudła tasząc.



Wreszcie stanął,zgrzytnął,wrzasnął,


Świszcząc w drzewo szczudłem trzasnął.


Aż z drzew sypnął szyszek deszcz.


Wszystkich w chaszczach przeszył dreszcz,



Wszędzie trzepot,szczebiot,szczek,


Narozrabiał mały człek...


Już na krzaczku trznadel drżał,

Strzyżyk,piszcząc,pierzchnął w rżysko,


Cietrzew z krzykiem wpadł w ściernisko,


Chrząszcz do szczętu wręcz się zląkł,


Z przerażenia wlazł na drąg.

A brzdąc wrzeszczał,krzyczał,grzmiał,


Trzaskał,trzeszczał w głos się śmiał.


Chrząszcz na drągu chrzęszcząc drżał,


A brzdąc,brzęcząc,wciąż się śmiał.



Aż się drąg przez chrząszcza drżenie,


Zatrząsł strasznie,wręcz szalenie.


Wisząc,wciąż się trząsł nasz chrząszcz,


Aż... wpadł z trzaskiem w liści gąszcz!


Wówczas odszedł brzydki brzdąc,


Przez gąszcz trzcin do rzeczki brnąc.


Ucichł szczebiot,trzepot,szczek,


Wreszcie trzmiel do chrząszcza rzekł:



"Koniec wrzasku,mości chrząszczu,


Niechże już pan wyjdzie z gąszczu!"


Lecz chrząszcz wciąż strasznie się trząsł


I w gąszcz coraz głębiej grzązł...

Czasem poprzez liści gąszcz


Słychać,że tam wciąż drży chrząszcz.


Zanim zaczniesz krzyczeć,brzdącu,


Pomyśl chwilkę o tym chrząszczu,



Który zamiast brzmieć gdzieś w trzcinie,


W swym ojczystm Szczebrzeszynie,


Drży wciąż w grząskim gąszczu liści,


Wśród,żołędzi,szyszek kiści...



Żaba warzy żuru gar,
a pod garem drżący żar.



Żur wrze w garze,
gar na żarze,
to się skończy na pożarze!



Aż żółw zrzęda rzecze szczerze:
-Niech się żaba żaru strzeże!

Smaży żaba smardzów wór,
w garze wrze gorący żur.



Żółwik żabę żerdzią żga:
-Niechże żaba żuru da!



Żółw zażera wrzący żur,
żaba żuje smardzów wór.

Pusto w garze,
żółw się maże,
już nie zrzędzi o pożarze:



-Postaw, żabo, gar na żar.
Zróbże jeszcze żuru gar!



Żaba warzy żuru gar,
a pod garem drżący żar.



Żur wrze w garze,
gar na żarze,
to się skończy na pożarze...

I jeszcze moje ulubione zdanie: „I cóż, że ze Szwecji“ :-D
 
 
Ela 


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 4021
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2011-02-23, 17:50   

:lol: fajne to ostatnie zdanie
_________________
Ela

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II
 
 
Monika FF 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-02-23, 21:05   

Dziękuje.Moje ulubione to zrewolweryzowany kaloryfer,konstantynopolitańczykiewiczówna.
_________________
Monika
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group